19:42

NYX - STAY MATTE BUT NOT FLAT



Cześć dziewczyny! Dzisiaj przychodzę do Was z recenzją podkładu, który wydawał się być obiecujący ze względu na dobrą jakościowo firmę - 
Nyx. Jesteście ciekawe jak sprawdził się na mojej mieszanej cerze? Zapraszam do czytania! :) 

OPIS PRODUCENTA : 




Podkład Stay Matte But Not Flat zapewnia pełne krycie oraz rezultat perfekcyjnej, matowej cery - bez efektu maski. Płynna formuła podkładu nie zawiera olejków, została natomiast wzbogacona cząsteczkami minerałów, przez co ujednolica cerę oraz pozostawia ją świeżą przez cały dzień. 

MOJA OPINIA : 

Podkład dostajemy standardowo w 30 minilitrowej tubce, która jest poręczna i nie zabiera dużo miejsca w kosmetyczce. Zapach podkładu nie jest drażniący, nie czuć go na skórze. Konsystencja podkładu jest płynna, ale nie za rzadka, dobrze rozprowadza się go zarówno palcami jak i gąbeczką. Po nałożeniu nie waży się, nie ciemneje i wygląda naturalnie na skórze. Niestety tutaj kończą się plusy tego podkładu. Miałam okazję testować go na przełomie stycznia i lutego, kiedy dni były zimne i raczej ponure, a mimo to zauważyłam, że moja skóra już po dwóch godzinach zaczynała się świecić. Pomyślałam sobie - zaraz, przecież miał to być podkład matujący, więc dlaczego tak się dzieje? Jest to jedyny podkład, po którym skóra zaczynała mi się o wiele szybciej świecić i niestety nie wiedziałam, dlaczego tak się dzieje. Stopniowo starałam się wyeliminować i sprawdzać wszystkie czynniki - moja skóra była odpowiednio nawilżona, używam tej samej bazy matującej od roku, która mnie nie zawodzi + matujący puder. Wydawało mi się do świetnym duetem, a okazało się, że, niestety ten podkład nie spełnia moich oczekiwań w kwestii matowienia i nawet zmiana pudru nie pomogła. 



Kolejnym minusem jaki zauważyłam był fakt, że bardzo lubi wchodzić i podkreślać pory, co dla mnie jest nie do przyjęcia. Również co do jego krycia miałabym pewne zastrzeżenia, określiłabym je raczej jako lekkie. Do większych wyprysków konieczne będzie zastosowanie korektora. Efekt możecie zobaczyć na zdjęciu. Kolejne obietnice producenta niestety nie zostały spełnione. 


Miałam nadzieję, że podkład stanie się moim ulubieńcem, niestety nie tym razem. Mam mieszane uczucia, ponieważ zaraz po nałożeniu całkiem fajnie wygląda na skórze, ale nie mogę wybaczyć mu przyspieszonego świecenia się skóry i faktu, że żaden puder nie jest w stanie tego zniwelować. Być może sprawdziłby się lepiej u posiadaczek cery suchej/normalnej.


A Wy miałyście okazję stosować już ten podkład? Jeśli tak, koniecznie dajcie znać jak sprawdził się u Was! :)

13 komentarzy:

  1. Ten mnie nie kusi, za to słyszałam o ich nowym podkładzie i mam na niego ochotę, podobno jest fajny.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest okej, ale bardzo płynny, wydaje mi się, że trochę za bardzo :)

      Usuń
  2. Pierwszy raz o nim słyszę i wiem ze nigdy nie kupię :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie poraz pierwszy widzę, ale sama osobiście nie miałam okazji testować;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Szkoda, że ci się nie sprawdził. To zawsze nieprzyjemne kiedy podkłady zawodzą. Też szukam takich, żeby już nie nakładać korektora :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Dzięki za recenzję, będę go unikać. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie ma problemu, po to tutaj jestem :D

      Usuń
  6. Nie używałam jeszcze tego podkładu. Teraz na lato zrezygnowałam z fluidów na rzecz podkładu mineralnego :D
    http://natalie-forever.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie zastanawiam się nad podkładami mineralnymi, choć infallible daje radę w upały :D

      Usuń
  7. nie używam podkładów :)
    http://kinasses.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń

Będzie mi bardzo miło, jeśli pozostawisz komentarz :) Postaram się odwdzięczyć tym samym!

Copyright © 2016 COSMETIC INNOCENT , Blogger