Pokazywanie postów oznaczonych etykietą RECENZJE. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą RECENZJE. Pokaż wszystkie posty

19:42

NYX - STAY MATTE BUT NOT FLAT

NYX - STAY MATTE BUT NOT FLAT


Cześć dziewczyny! Dzisiaj przychodzę do Was z recenzją podkładu, który wydawał się być obiecujący ze względu na dobrą jakościowo firmę - 
Nyx. Jesteście ciekawe jak sprawdził się na mojej mieszanej cerze? Zapraszam do czytania! :) 

OPIS PRODUCENTA : 




Podkład Stay Matte But Not Flat zapewnia pełne krycie oraz rezultat perfekcyjnej, matowej cery - bez efektu maski. Płynna formuła podkładu nie zawiera olejków, została natomiast wzbogacona cząsteczkami minerałów, przez co ujednolica cerę oraz pozostawia ją świeżą przez cały dzień. 

MOJA OPINIA : 

Podkład dostajemy standardowo w 30 minilitrowej tubce, która jest poręczna i nie zabiera dużo miejsca w kosmetyczce. Zapach podkładu nie jest drażniący, nie czuć go na skórze. Konsystencja podkładu jest płynna, ale nie za rzadka, dobrze rozprowadza się go zarówno palcami jak i gąbeczką. Po nałożeniu nie waży się, nie ciemneje i wygląda naturalnie na skórze. Niestety tutaj kończą się plusy tego podkładu. Miałam okazję testować go na przełomie stycznia i lutego, kiedy dni były zimne i raczej ponure, a mimo to zauważyłam, że moja skóra już po dwóch godzinach zaczynała się świecić. Pomyślałam sobie - zaraz, przecież miał to być podkład matujący, więc dlaczego tak się dzieje? Jest to jedyny podkład, po którym skóra zaczynała mi się o wiele szybciej świecić i niestety nie wiedziałam, dlaczego tak się dzieje. Stopniowo starałam się wyeliminować i sprawdzać wszystkie czynniki - moja skóra była odpowiednio nawilżona, używam tej samej bazy matującej od roku, która mnie nie zawodzi + matujący puder. Wydawało mi się do świetnym duetem, a okazało się, że, niestety ten podkład nie spełnia moich oczekiwań w kwestii matowienia i nawet zmiana pudru nie pomogła. 



Kolejnym minusem jaki zauważyłam był fakt, że bardzo lubi wchodzić i podkreślać pory, co dla mnie jest nie do przyjęcia. Również co do jego krycia miałabym pewne zastrzeżenia, określiłabym je raczej jako lekkie. Do większych wyprysków konieczne będzie zastosowanie korektora. Efekt możecie zobaczyć na zdjęciu. Kolejne obietnice producenta niestety nie zostały spełnione. 


Miałam nadzieję, że podkład stanie się moim ulubieńcem, niestety nie tym razem. Mam mieszane uczucia, ponieważ zaraz po nałożeniu całkiem fajnie wygląda na skórze, ale nie mogę wybaczyć mu przyspieszonego świecenia się skóry i faktu, że żaden puder nie jest w stanie tego zniwelować. Być może sprawdziłby się lepiej u posiadaczek cery suchej/normalnej.


A Wy miałyście okazję stosować już ten podkład? Jeśli tak, koniecznie dajcie znać jak sprawdził się u Was! :)

18:32

CO KUPIŁAM NA PROMOCJI W ROSSMANIE? :)

CO KUPIŁAM NA PROMOCJI W ROSSMANIE? :)


Cześć dziewczyny! Przepraszam za chwilową nieobecność na blogu, ale byłam bardzo zajęta przygotowaniami do matury. Na szczęście polski i matematykę pisemną mam już za sobą, więc teraz już będzie tylko z górki :) Korzystając z wolnej chwili chciałabym Wam pokazać co udało mi się kupić na promocji w Rossmanie i o dziwo kupiłam wszystko, co sobie zaplanowałam, a nawet więcej :D

PRODUKTY, KTÓRE PLANOWAŁAM KUPIĆ : 

1. LOREAL - TRUE MATCH 

Jeszcze przed promocjami długo krążyłam w Rossmanie, nakładałam masę testerów na dłoń w celu wybrania najlepszego koloru i poznania tej nowej ''lepszej'' formuły. Zwróciłam się nawet z prośbą do ekspedientki o chociaż kropelkę do słoiczka z testera, żebym mogła ze spokojem wypróbować go w domu, ale najwidoczniej taka mała pomoc wiele kosztuje... Bardzo bałam się, że zmieniona formuła nie zachwyci mojej wymagającej cery i nie myliłam się. Nowa wersja podkładu zawiera mase rozświetlająch drobinek, co nie wygląda dobrze na mojej mieszanej cerze. 

2. LOVELY - MILKY CHOCOLATE BRONZER

Długo zastanawiałam się nad kupnem bronzera i ten produkt to strzał w dziesiątkę. Ma bardzo ładny kolor i dobrze się z nim pracuje. 

3. LOVELY - NOBODY'S PERFECT... BUT ME PALETA ROZŚWIETLACZY 

Opakowanie mojego poprzedniego rozświetlacza z Makeup Revolution w trakcie podróży pociągiem uległo zniszczeniu, dlatego postanowiłam wypróbować nowość od Lovely. Jestem bardzo zadowolona, ponieważ mamy do wyboru 3 różne odcienie, dlatego niezależnie od sytuacji, w jednej palecie mamy wszystko, czego potrzebujemy. 


DODATKOWE PRODUKTY : 

1. LIRENE - BAZA POD PODKŁAD NO PORES 

Kupiłam tę bazę pod wpływem impulsu i opinii bardzo miłej i szczerej Pani. I faktycznie - baza spisuje się świetnie. 

2. WIBO - MILLION DOLLAR LIPS 

Tych pomadek chyba nie muszę Wam przedstawiać :) Jedne z lepszych i  bardzo trwałych, drogeryjnych pomadek. Długo szukałam tego koloru i udało mi się znaleźć przepiękną czerwień. 

3. EVELINE - SOS LASH BOOSTER SERUM DO RZĘS 

Bardzo lubię odżywki do rzęs i zazwyczaj stosuję je jako bazę pod tusz. Ta spisuje się rewelacyjnie i jak tylko na nią spojrzałam, przypomniało mi się, że moja obecna również tej firmy powoli zaczyna się kończyć :D  

4. LOREAL - PODKŁAD INFALLIBLE 24H-MATTE 

W związku z nieudanym zakupem jego brata musiałam kolejny raz wybrać się do Rossmana, po kolejny podkład, i tym razem postawiłam na zakup tego, który nigdy mnie nie zawiódł. Mam wrażenie, że Infallible przejął chyba dawną i bardzo dobrą formułę True Match..

5. LOVELY - DARK NUDE PALETA CIENI DO MAKIJAŻU 

Szukałam, szukałam i w końcu znalazłam. Przyznam szczerze, że w tej palecie najbardziej spodobały mi się ostatnie 4 kolory i to je najczęściej używam. Są dobrze napigmentowane i wpadają w odcienie szarości i fioletu, co bardzo lubię :)


Jestem bardzo zadowolona z zakupów, a wszystkim produktom zostanie poświęcony osobny wpis, dlatego dajcie koniecznie znać o którym z nich chciałybyście najpierw przeczytać? :) Jestem ciekawa, co udało Wam się kupić na promocji i czy również trafiły Wam się jakieś buble? 

14:07

CO WARTO KUPIĆ NA PROMOCJI W ROSSMANIE?

CO WARTO KUPIĆ NA PROMOCJI W ROSSMANIE?
 Znalezione obrazy dla zapytania rossmann logoCześć dziewczyny! Jak dobrze wiecie od jutra startuje wielka promocja -49% na produkty do makijażu w Rossmanie. Pewnie niejedna z Was tak jak ja czeka z niecierpliwością i dopisuje ostatnie rzeczy na listę zakupów. Dzisiaj przychodzę z pomocą i chciałabym pokazać Wam swoje propozycje :)

PODKŁADY : 

1. LOREAL - TRUE MATCH 

       Znalezione obrazy dla zapytania loreal true match kolory

Jest to jeden z moich ulubionych podkładów i jestem ciekawa, jak sprawdzi się na mojej cerze jego nowa wersja. Jego poprzednią wersję bardzo lubiłam i jest to jedyny podkład, który wytrzymał w nienagannym stanie podczas trzydziesto-stopniowych temperatur. Producent zapewnia idealne dopasowanie się do koloru, trwałość oraz krycie :) Cena w promocji to około 30 zł. 

2. LOREAL - INFALLIBLE 24H-MATTE 

Znalezione obrazy dla zapytania loreal infallible matte

Kolejny podkład tej firmy który bardzo lubię. Ma lekką i płynną formułę, nie spływa z twarzy i ładnie matowi naszą skórę na wiele godzin. Przy doborze tego podkładu warto zwrócić szczególną uwagę na dopasowanie odpowiedniego koloru, ponieważ jest on trochę bardziej widoczny na twarzy niż True Match :) Cena w promocji również będzie wynosić około 30 zł. 

3. MAYBELLINE - AFFINITONE 
Znalezione obrazy dla zapytania maybelline affinitone odcienie

Podkład zapewnia świetne krycie, dopasowanie oraz zmatowioną cerę. Cena w promocji wynosi około 10zł. 

KOREKTORY : 

1. LOREAL - TRUE MATCH Korektory godne uwagi aby wyrównać koloryt skóry, jednak są zbyt cięzkie pod oczy i nie poradzą sobie z kryciem wypukłych niedoskonałości :) Cena w promocji to około 20zł. 

Znalezione obrazy dla zapytania loreal true match korektor

2. LOREAL - LUMI MAGIQUE 

Znalezione obrazy dla zapytania lumi magique korektor

Aktualnie używam tego korektoru i jestem z niego bardzo zadowolona. Rozświetlenie faktycznie jest, ale nie jest ono nachalne i wygląda naturalnie na skórze. Cena w promocji wyniesie około 20zł. 

PUDRY : 

1. WIBO - RICE POWDER 
Podobny obraz


Jest to zdecydowanie mój dotychczasowy faworyt wśród pudrów. Transparentny, pięknie matowi buzię na cały dzień i w promocji będzie kosztować około 8 zł. Jeśli na niego natraficie - nie zastanawiajcie się długo i śmiało wrzućcie go do swojego koszyka :) 

2. WIBO - BANANA POWDER
Znalezione obrazy dla zapytania wibo rice powder
Jestem ciekawa jak się sprawdzi, tymbardziej, że producent zapewnia, że puder doskonale nadaje się do bakingu. Jeśli uda mi się go dorwać - bądźcie pewne, ża napiszę Wam o nim recenzję :) Cena w promocji wyniesie około 8 zł. 

3. RIMMEL - STAY MATE 
                                     Podobny obraz

Używałam go bez przerw przez około 2 lata i całkiem dobrze go wspominam. Ładnie matowił cerę, szczególnie odcień transprarentny przypadł mi do gustu. Cena w promocji wyniesie około 13 zł. 

RÓŻE I ROZŚWIETLACZE  : 

1. RÓŻ NATURAL BEATY - LOVELY 
Znalezione obrazy dla zapytania róże lovely natural beauty

Róże mają całkiem fajną gamę kolorystyczną wyglądają bardzo dziewczęco na policzkach, nie są nachalne. Cena w promocji to około 5 zł. 

2. PALETA ROZŚWIETLACZY LOVELY 

Jestem bardzo ciekawa jak się sprawdzi :) Kolory wyglądają pięknie i mam nadzieję, że będą dobrze napigmentowane. Cena w promocji wyniesie około 13 zł 

BRONZERY : 

1. LOVELY - DARK CHOCOLATE BRONZER 

Dark
Bronzer zawira ekstrakt z nasion kakao. Producent zapewnia nam doskonałe zmatowienie oraz efekt naturalnej opalenizny. Doskonały do każdej karnacji. Cena w promocji wyniesie około 11zł.

2. LOVELY - MILKY CHOCOLATE 

Milky

Puder bronzujący z ekstraktem z nasion kakao, zawiera NANOCACAO o działaniu wygładzającym i nawilżającym, dzięki czemu skóra wygląda zdrowo i promiennie. Cena w promocji - 11zł. 


Mam nadzieję, że nie gniewacie się za to, że z podkładów i korektorów pokazuję Wam jedynie te kosmetyki od L'oreal. Cel był prosty - chciałam pokazać Wam kosmetyki na prawdę godne polecenia i uwagi, które Wiem z własnego doświadczenia, że Was nie zawiodą. Liczę, że reszta propozycji również się Wam spodobała i dajcie koniecznie znać w komenatrzu co Wy zamierzacie kupić! :)

19:05

L'OREAL - MAGICZNA MOC GLINKI

L'OREAL - MAGICZNA MOC GLINKI


Cześć dziewczyny! Dzisiaj przychodzę do Was z nowością jednej z moich ulubionych firm jeśli chodzi o produty zarówno do twarzy jak i włosów. Jest to szampon pielęgnacyjny magiczna moc glinki od L'oreal. Jesteście ciekawe jak sprawdził się u mnie? Zapraszam do czytania! :) 

OBIETNICE PRODUCENTA : 




SKŁAD :



AQUA - woda 

SODIUM LAURETH SULFATE - środek powierzchniowo czynny, który ma bardzo dobre właściwości myjące i pianotwórcze, usuwa brud i zanieczyszczenia 

COCO-BETAINE - substancja myjąca, usuwa zanieczyszczenia z powierzchni skóry i włosów 

GLYCOL DISTEARATE - tworzy na powierzchni włosów film, który zapobiega nadmiernemu odparowywaniu wodu, zmiękcza i wygładza skórę i włosy

SODIUM CHLORIDE - wpływa na konsystencję kosmetyków myjących - powoduje wzrost lepkości 

CI 42090 / BLUE 1 - zielono-niebieski barwnik 

GUAR HYDROXYPROPYLTRIMONIUM CHLORIDE - tworzy na włosach ochronną powłokę, wygładza oraz poprawia rozczesywanie włosów, posiada właściwości odżywcze

SODIUM BENZOATE - substancja konserwująca

SODIUM HYALURONATE - tworzy na powierzchni film, który chroni przed utratą wody i zapewnia odpowiednie nawilżenie, zmiękcza i wygładza 

SODIUM HYDROXIDE - regulator pH

PPG-5-CETETH-20 - działa nawilżająco i nabłyszczająco 

ARGILLA / MAGNESIUM ALUMINUM SILICATE - glinka / poprawia konsystencję preparatu 

SYLYCILIC ACID - substancja konserwująca

FUMARIC ACID - konserwant, działa bakteriobójczo 

LINALOOL - składnik kompozycji zapachowych, imituje zapach konwalii, znajduje się na liście potencjalnych alergenów 

BENZYL ALCOHOL - imituje zapach jaśminu, znajduje się na liście potencjalnych alergneów, regulator lepkości, rozrzedza preparat kosmetyczny

BENZYL SALICYLATE - składnik kompozycji zapachowych, znajduje się na liście potencjalnych alergenów 

MONTMORILLONITE - zielona glinka 

KAOLIN - biała glinka, wypełniacz kosmetyczny

ALPHA-ISOMETHYL IONONE - składnik kompozycji zapachowych, znajduje się na liście potencjalnych alergenów 

CARBOMER GERANIOL - wykorzystywany jako stabilizator i zagęszczacz

OCTYLDODECANOL - ułatwia rozprowadzanie preparatu na włosach 

CITRONELLOL - składnik kompozycji zapachowych, imituje zapach róży i geranium, znajduje się na liście potencjalnych alergenów 

CITRIC ACID - zwiększa trwałość kosmetyku oraz jego stabilność

HEXYL CINNAMAL - imituje zapach jaśminu, znajduje się na liście potencjalnych alergenów

PARFUM FRAGRANCE - perfum 


MOJA OPINIA : 

Produkt dostajemy w zielono-niebieskiej, plastikowej, 400 minilitrowej butelce, która łatwo się otwiera i bez problemu możemy wydobyć odpowiednią ilość produktu. Zapach nie jest drażniący, lekko wyczuwalny i nie utrzymuje się długo we włosach, ale nie nadaje się dla alergików. Powiem szczerze, że patrząc na skład nie rozumiem o co tyle szumu i już wiem, dlaczego moje włosy zareagowały elektryzowaniem się i to takim, że nawet odżywka bez spłukiwania sobie nie poradziła. Procudent postawił przed sobą bardzo ciężkie zadanie, w końcu odpowiedzmy sobie na pytanie - czy da się stowrzyć szampon, który doskonale oczyści nasze włosy i przy tym je nawilży? Mają być czyste, nawilżone i lekkie przez 72 godziny, więc nie powinna nas zdziwić duża zawartość składników myjących i potencjalnie drażniących naszą skórę, a jednak. Powiem Wam szczerze, że dawno nie widziałam tak strasznego składu, a nasze 3 magiczne glinki znajdują się gdzieś na końcu składu obok wypełniaczy, stabilizatorów i zagęszczaczy, więc to tak jakby ich w ogóle nie było. Szampon bardzo słabo się u mnie sprawdził, owszem bardzo dobrze się pieni i myje włosy, ale to jedyny jego plus. Jak już wcześniej wspomniałam spowodował u mnie elektryzowanie się włosów przez co bardzo ciężko się układały, były szorstkie i niemiłe w dotyku. Na początku nie wiedziałam, czy to wina pogody ( bardzo wtedy wiało i padał deszcz), czy to po prostu kaprys moich włosów, ale jak powróciłam do mojego ulubionego szamponu Bobini, problem minął, więc wiedziałam, że to L'oreal jest winowają. Więcej do tego szamponu nie wrócę i jestem zawiedziona, że to kojelny szampon, który spowodował u mnie elektryzowanie się włosów. To samo miałam z jego bratem - magiczna moc olejków. 


A Wy miałyście już okazję stosować ten szampon? Koniecznie dajcie znać, jak sprawdził się u Was! :)

22:44

PŁYN DO KĄPIELI - BOBINI O ZAPACHU CYTRUSOWYCH ŻELKÓW

PŁYN DO KĄPIELI - BOBINI O ZAPACHU CYTRUSOWYCH ŻELKÓW

Cześć dziewczyny! Nie wiem, czy wiecie, ale jestem wielką fanką produktów dla dzieci i jeśli tylko mam możliwość sięgam po nie częściej niż po inne produkty :) Dzisiaj napiszę Wam o płynie do kąpieli mojej ulubionej firmy - Bobini. Jesteście ciekawe? Zapraszam do czytania! :)

OPIS PRODUCENTA :

Cytrusowe żelki to super bąbelkowa kąpiel w wielkiej pianie, która delikatnie umyje ciało Twojego dziecka. Dzięki zawartości mleczka bawełnianego, skóra po kąpieli będzie nawilżona, miękka i elastyczna. Przyjazne, neutralne pH płynu, nie naruszy jej bariery ochronnej. Płyn nie zawiera barwników, parabenów, silikonów. Przebadany dermatologicznie. 

SKŁAD PRODUKTU :

Aqua, Sodium Laureth Sulfate, Sodium Laureth-5 Carboxylate, Sodium Chloride, Cocomidopropyl Betaine, Sodium Methyl Cocoyl Taurate, Coco Glucoside, Glyveryl Oleaste, Propylene Glycol, Gossypium Herbaceum Seed Oil, Glyceryl Stearate, PEG-60 Hydrogenated Castrol Oil, Glycerin, Glycol Distearate, Cocamide MEA, Laureth-10, Parfum, Citric Acid, Sodium Benzoate, Potassium Sorbate, Alcohol denat, Denatonium Benzoate 

Przyjrzyjmy się bliżej składowi, ponieważ jak na produkt dla dziecka jest on zaskakująco długi : 

Aqua - woda 

Sodium Laureth Sulfate - składnik ma bardzo dobre właściwości myjące i pianotwórcze. Niestety poza działaniem myjącym wykazuje również właściwości drażniące i silnie wysuszające skórę 

Sodium Laureth-5 Carboxylate - to środek powierzchniowo czynny, detergent, który ma za zadanie oczyścić skórę i włosy 

Sodium Chloride - wpływa na konsystencję składników myjących 

Cocomidopropyl Betaine - substancja bardzo łagodna dla skóry i błon śluzowych substancja myjąca, pianotwórcza, łagodzi ewentualne działanie drażniące 

Sodium Methyl Cocoyl Taurate - składnik gruntownie oczyszczający i odtłuszczający skórę głowy oraz włosy, tworzy obfitą pianę 

Coco Glucoside - substancja myjąca, bardzo łagodna dla skóry i błon śluzowych. Łagodzi ewentualne działanie drażniące spowodowane środkami powierzchniowo czynnymi

Glyveryl Oleaste - tworzy na skórze tak zwany film, który zapobiega odparowywaniu wody z powierzchni skóra

Propylene Glycol - substancja nawilżająca skórę, ułatwia wnikanie innym składnikom w głąb naskórka

Gossypium Herbaceum Seed Oil - olej z nasion bawełny, składnik nawilżający

Glyceryl Stearate - tworzy na powierzchni skóry film, który zapobiega nadmiernemu odparowywaniu wody, przez co kondycjonuje, czyli zmiękcza i wygładza skórę

PEG-60 Hydrogenated Castrol Oil - substancja myjąca, usuwa zanieczyszczenia ze skóry i włosów 

Glycerin - substancja nawilżająca, która ułatwia wnikanie innych składników w gląb skóry

Glycol Distearate - tworzy na skórze film, który zapobiega odparowywaniu wody. Substancja stosowana jako renatłuszczająca. Proces mycia powoduje usunięcie substancji tłuszczowych, dlatego stosuje się substancję renatłuszczającą, która odblokowuje barierę lipidową skóry

Cocamide MEA - substancja myjąca, stosowana jako renatłuszczająca

Laureth-10 - substancja myjąca, usuwa zanieczyszczenia z powierzchni skóry

Parfum - kompozycja zapachowa

Citric Acid - wykazuje działanie złuszczające, dzięki czemu rozjaśnia skórę i przebarwienia 

Sodium Benzoate - substancja kosnerwująca kosmetyk

Potassium Sorbate - substancja konserwująca

Alcohol denat - zabezpiecza kosmetyk przed drobnoustrojami, działa również tonizująco i oczyszczająco 

Denatonium Benzoate - związek ten jest stosowany do skażania toksycznych substancji, których spożycie może powodować poważne zatrucia - szczególnie dzieci. 

Kochane, jak widzicie sam skład składa się z większości substancji mocno myjących i tych, które kryją ich wysuszające działanie. W takich chwilach bardzo żałuję, że nigdy szczególnie nie ciągneło mnie do chemii, ale myślę, że jak na produkt dla dziecka to całkiem dużo tych substancji myjących, jednak dobrze, że znajdą się i te, które mają za zadanie skórę nawilżyć.

MOJA OPINIA : 

Produkt dostajemy w plastikowej, poręcznej, 750 minilitrowej buteleczce o ciekawej szacie graficznej, która zapowiada świetną zabawę :) Muszę przyznać, że produkt niesamowicie się pieni i po wlaniu odrobiny do wanny możemy mieć pewność, że powstanie wielka i pachnąca piana. Z pewnością będzie to wielką przyjemnością dla dziecka i być może dzięki temu żelowi polubi kąpiele :) Zapach faktycznie przypomina cytrusowe żelki i roznosi się po całej łazience sprawiając, że powróciłam myślami do czasów dzieciństwa, choć przyznam szczerze, że moim zdecydowanym hitem był płyn o zapachu czekolady firmy Avon. Konsystencja płynu jest gęsta i potrzeba niewiele aby wlać do wanny. Jeśli chodzi o działanie myjące to produkt świetnie sobie radzi (no cóż, nie ma co się dziwić po przeczytaniu składu). Pomimo wielu składników myjących muszę przyznać, że produkt dobrze nawilża skórę, pozostawia ją miękką i przyjemną w dotyku. Uspkoił moją skórę po depilacji nóg, która zazwyczaj jest zaczerwieniona i swędząca. Uważam, że nie powinien podrażnić wrażliwej skóry dziecka, jednak opinię pozostawiam Wam :)  


Czy stosowałyście produkty tej markii? Byłyście zadowolone? Koniecznie dajcie znać! A może są tutaj mamy, które chciałyby podzielić się opiniami o produktach dla dzieci? Zapraszam do dyskusji :)

13:55

INGRID COSMETICS - RÓŻ DO POLICZKÓW I PALETA CIENI

INGRID COSMETICS - RÓŻ DO POLICZKÓW I PALETA CIENI

Będąc ostatnio w Hebe natrafiłam na fajną promocję 1+1 za grosz marki Ingrid Cosmetics. Poszukiwałam wtedy cieni do brwi i moją uwagę przykuł przepiękny róż do policzków. Pomyślałam sobie czemu nie? Mój poprzedni niestety strasznie się pokruszył w czasie podróży. Stwierdziłam, że korzystając z promocji wypróbuję róż tej firmy, którego wykonanie jest wprost przepiękne. Przekonajcie się same :)

1. INGRID - SATIN TOUCH BLUSH (RÓŻ DO POLICZKÓW) 


OPIS PRODUCENTA, NUMER KOLORU I SKŁAD :




Produkt dostajemy w małym, okrągłym i plastikowym opakowaniu, które mieści w sobie 3,5 grama produktu. Róż możemy kupić za jedyne 7.50! Jak dla mnie cena jest rewelacyjna. Opakowanie jest poręczne i bez problemu możemy nałożyć na pędzelek produkt, bez obaw, że nałożymy go za dużo. 



Bardzo podoba mi się wykonanie tego różu - różyczka przykuwa oko i sprawia, że nakładanie tego produktu staje się niezwykle przyjemne i miłe. Produkt pięknie podkreśla kości policzkowe, dając przy tym efekt naturalnego rozświetlenia i szczerze mówiąc, po zastosowaniu tego różu nie trzeba koniecznie stosować już rozjaśniacza. Zawarte w kosmetyku pigmenty bardzo dobrze współpracują ze światłem i dopasowują intensywność koloru. Wybrałam jasny, bardzo naturalny odcień, który pięknie prezentuje się na policzkach. W zależności od stopnia naświetlenia, możecie zobaczyć jego intensywność :) 




2. INGRID CASABLANCA - CIENIE DO POWIEK 


Produkt dostajemy w plastikowym opakowaniu, z przeźroczystym otwarciem, dzięki czemu możemy zobaczyć jaki kolor mają nasze cienie. Ich gama kolorystyczna jest dosyć rozbudowana, dlatego świetnie sprawdzą się przy smoky eyes.


Mimo, że cienie nie są dedykowane bezpośrednio do brwi, byłam bardzo pozytywnie zaskoczona ich bardzo dobrą pigmentacją i efektem, jaki tworzą na brwiach. Są naturalnie podkreślone, a dzięki 4 kolorom możemy je ze sobą połączyć, aby uzyskać upragniony efekt.



Bardzo lubię mocno podkreślone brwi, dlatego do ich malowania używam numeru 3 i 4 :) Kolory pięknie sie ze sobą łączą i co najważniejsze - nie ścierają i nie osypują się w ciągu dnia. Poniżej możecie zobaczyć jak prezentują się wszystkie 4 kolory w kolejności od 1 do 4 ( z lewej) :




Jaśniejsze kolory są trochę mniej napigmentowane, jednak uważam, że jak za taką cenę - 9.90! - jakość jest na prawdę w porządku :) 

Miałyście już kiedyś produkty marki Ingrid? Koniecznie dajcie znać, jak się u Was sprawdziły :) Ja ze swoich zakupów jestem bardzo zadowolona i z pewnością wypróbuje inne produkty tej marki :)

17:10

ŻEL DO MYCIA DOVE - PURELY PAMPERING

ŻEL DO MYCIA DOVE - PURELY PAMPERING

Cześć dziewczyny! Niedawno ruszyła wielka akcja TESTUJ Z DOVE, dlatego postanowiłam przedstawić Wam jeden z produktów tej marki. Jest to żel do mycia z kremem pistacjowym i magnolią. Jesteście ciekawe recenzji? :)

OPIS PRODUKTU : 

Żel pod pryznic Dove Purely Pampering zawiera ekstrakt z pistacji - bogatego źródła niezbędnych kwasów tłuszczowych, witaminy E i fitosteroli, które znane są z właściwości odżywczych i wygładzających. Zmysłowa kompozycja zapachowa kremu pistacjowego i magnolii gwarantuje odprężenie i relaks.

Łagodna formuła żelu do ciała z jeszcze większą ilością delikatnych substancji oczyszczających. Zawiera technologię Nutrium Moisture™, czyli połączenie unikalnej kompozycji składników nawilżających wzbogaconych o lipidy identyczne z tymi naturalnie występującymi w skórze, plus ultra delikatne substancje myjące. Dzięki temu żel pielęgnuje skórę już podczas mycia, dostarczając jej składników nawilżających. Zapewnia bardziej miękką i gładką skórę już po pierwszym prysznicu.Dzięki wyjątkowym właściwościom pieniącym żel pod prysznic z kremem pistacjowym i magnolią Dove Purely Pampering dokładnie i szybko oczyszcza skórę.Codzienne stosowanie przywraca naturalne piękno skóry i pomaga zachować je na długi czas.

MOJA OPINIA :

Dostałam ten produkt na święta razem z balsamem do ciała w zestawię i muszę przyznać, że jest to jeden z nielicznych produktów, do którego zapachu musiałam się po prostu przyzwyczaić. Na codzień wybieram żele do mycia o dość słodkich zapachach i męczył mnie trochę ten zapach pistacji, który nie do końca lubię. Jednak muszę przyznać, że zapach tego żelu jest trwały i długo wyczywalny na skórze, dlatego jeśli uwielbiacie pistacje, z pewnością ten żel jest właśnie dla Was! :) Podczas mycia zapach unosi się w całej łazience, co sprawia, że kąpiel staje się niezwykle przyjemna i odprężająca, a po kąpieli zapach jest wyczuwalny na skórze jeszcze przez długi czas. Produkt dostajemy w białym, 250 milimitrowym opakowaniu, które jest poręczne, wygodne i nie wyślizguje się z rąk poczas mycia. Ciekawa i przykuwająca oko kompozycja kolorystyczna z pewnością zachęci niejedną z nas do zakupu. Konsystencja żelu jest kremowa, nie spływa z gabki, wystarczy niewielka ilość produktu aby dokładnie umyć ciało. Żel bardzo dobrze się pieni, dobrze myje i nawilża skórę. Nie przesusza jej i nie powoduje uczucia ściągniecią, nawet w te chłodniejsze dni. Jest dobry do codziennego stosowania i pomaga w codziennej pielęgnacji skóry.


Jeśli lubicie kosmetyki Dove z pewnością ten żel Was również nie zawiedzie. Uważam, że producent zorganizował bardzo fajną akcję i jeżeli postanowicie wziąć w niej udział - polecam Wam przetestować również ten produkt. Na codzień jego cena wynosi 11,49 złotych i powiem Wam szczerze, że może kiedyś jeszcze powrócę do żeli tej firmy, ale na pewno wybiorę inny zapach. Dajcie znać, jakie są Wasze odczucia i czy wzięłyście udział w tej akcji :)

14:55

JAK DBAĆ O PĘDZLE DO MAKIJAŻU?

JAK DBAĆ O PĘDZLE DO MAKIJAŻU?

Pędzle są niezbędne do wykonania pięknego makijażu, jednak po każdej aplikacji kosmetyku pokryte są wartwą brudu, łoju i bakterii ze skóry, a także pozostałością kosmetyków. Korzystanie z nieumytych pędzi skutkuje najczęściej wysypką lub podrażnieniem. Czy niejednokrotnie zastanawiałaś się, czym najlepiej umyć pędzie do makijażu i jak o nie dbać? W dzisiejszym wpisie przedstawię Wam kilka propozycji :


CZYM MYĆ PĘDZLE? : 

1. OLEJE - jak wiadomo, tłuszcz rozpuszcza tłuszcz. Moim zdaniem jest to najskuteczniejsza metoda mycia pędzli, przy tym delikatna, ponieważ oleje nie zawierają detergentów. 

2. OLEJKI MYJĄCE - działają podobnie jak oleje. Skutecznie doczyszczają pędzle nawet z tłustych i kryjących podkładów. 

3. SZAMPONY - wybierajmy te o prostych składach, aby nie traktować agresywnie włosia. 

4. ŻELE ANTYBAKTERYJNE - są dobre, jeśli zależy nam na mocniejszym doczyszczeniu pędzli. 

5. MYDŁO - chyba najbardziej popularna i najprostsza metoda.  

6. PŁYN MICELARNY - możesz nim zarówno przetrzeć swój pędzelek jak i zamoczyć na kilka minut. Usunie nawet najcięższe pozostałości po podkładzie lub pudrze. 


JAK CZĘSTO MYĆ PĘDZLE? 

Częstotliwość mycia zależy od przeznaczenia pędzla. W przypadku, gdy nakładamy nim podkład, puder lub korektor, zalecane jest codzienne mycie. Pędzelki, którymi nakładasz cienie lub eyeliner powinnaś myć co 2-3 dni, lub nawet codziennie. Uchronisz się przed roznoszeniem bakterii w okolice oczu.


PAMIĘTAJ!  

  • Podczas czyszczenia pędzli powinnaś być delikatna, nie pocieraj ich zbyt mocno, ponieważ szybciej się zniszczą. 
  • Każdorazowo myjąc pędzle nigdy nie zanurzaj łączenia włosia, ponieważ może się odkleić. 
  • Pędzle możesz pozostawić do wyschnięcia na papierowym ręczniku na stole. Możesz je również zawinąć w folię aluminiową i porobić dziurki na powietrze - zapobiegnie to ich puszeniu. 
  • Nie kładź pędzli do wyschnięcia na kaloryferze, ponieważ może to doprowadzić do roztopienia się kleju i spuszenia włosia.


Mam nadzieję, że podobał Wam się dzisiejszy post. Dajcie znać, czy używacie pędzli i czym je zazwyczaj myjecie :) 

22:52

BIELENDA - KOJĄCY PŁYN MICELARNY

BIELENDA - KOJĄCY PŁYN MICELARNY



Ostatnio skończył mi się płyn micelarny i wyruszyłam do sklepu po nowy. Moją uwagę przykuła nowość od Bielendy, a ponieważ jeszcze nie miałam płynu micelarnego tej firmy, postanowiłam go wypróbować. Trochę byłam niezadowolona, ponieważ nie wiedziałam jak płyn spiszę się na mojej mieszanej skórze, ale o tym opowiem Wam w dzisiejszej recenzji :) 

OPIS PRODUKTU :

Kojący płyn micelarny Expert czystej skóry marki Bielenda delikatnie ale równocześnie starannie i skutecznie oczyszcza i odświeża skórę, usuwa makijaż i pozostałe zabrudzenia nie roznosząc ich po twarzy. Tonizuje, koi, łagodzi podrażnienia, przynosi ulgę skórze wrażliwej, zapewnia jej miękkość i uczucie komfortu, jest bezzapachowy. Zapewnia maksymalne bezpieczeństwo, komfort i ukojenie w codziennej pielęgnacji szczególnie delikatnej i cienkiej skóry wrażliwej. Pozwala uniknąć przesuszenia skóry już w fazie demakijażu. Jest delikatny i łagodny dla wrażliwych oczu. Nie zawiera parabenów i alkoholu.

SPOSÓB UŻYCIA - nawilż wacik płynem, oczyść skórę. Stosuj rano i wieczorem lub w ciągu dnia jako zabieg odświeżający. Nie wymaga mocnego pocierania i spłukiwania.

MOJA OPINIA : 

Jak już wcześniej wspominałam, bardzo lubię produkty w większych opakowaniach. Płyn znajduje się w przeźroczystym, 400 minilitrowym opakowaniu, dzięki czemu mam pewność, że starczy na długo i nie muszę znowu biec do sklepu. Płyn micelarny marki Bielenda to całkowicie przyzwoity produkt. Muszę przyznać, że zmywałam nim makijaż tylko raz, ponieważ na codzień zmywam go olejem, ale doskonale poradził sobie z wodoodporną kredką do brwi, czy podkładem. Na codzień stosuję go rano, po umyciu twarzy wodą oraz wieczorem jako ostatni element demakijażu i właśnie tutaj mogę zauważyć najbardziej jego kojące właściwości. Jak już wcześniej wspominałam mam skórę mieszaną, ale po zastosowaniu silnego żelu antytrądzikowego, również potrzebuje nawilżenia. Płyn micelarny doskonale sprawdza się w tej roli i sprawia, że skóra nie jest zaczerwieniona ani nie piecze, zapewnia mi doskonałe ukojenie. Produkt nie wywołał u mnie podrażnienia ani nie zapchał, kosztuje około 16 zł. Z racji tego, że jest na prawdę wydajny - to przyzwoita i okazyjna cena :) 


Produkt jest godny uwagi, poniewaz spełnia zadania wyznaczone przez producenta, który gwarantuje nam komfort i ukojenie. Płyn polecam każdemu, mam nadzieje, że się nie zawiedziecie :) 




15:42

AA TECHNOLOGIA WIEKU - KREM PÓŁTŁUSTY 24H

AA TECHNOLOGIA WIEKU - KREM PÓŁTŁUSTY 24H
                                   


W wyniku choroby miałam strasznie przesuszone skórki wokół nosa, dlatego postanowiłam zajrzeć do szafki mamy, gdzie zawsze mogłam znaleźć krem nawilżający. Nie zawiodłam się i tym razem, dlatego postanowiłam się nim posmarować od razu i o dziwo na ulgę nie musiałam długo czekać. Szybko zainteresowałam się produktem i przychodzę dzisiaj do Was o nim napisać :) 

O PRODUCENCIE I LINII KOSMETYKÓW : 

AA Technolgia Wieku Cera Wrażliwa to innowacyjna linia kosmetyków, w której wykorzystano odkrycie Laboratorium Inżynierii Cząstek oraz dobroczynne działanie składników odpowiadających na potrzeby cery wrażliwej, skłonnej do alergii, reagującej podrażnieniem na skutek czynników środowiskowych (np.: słońce, wiatr, mróz, suche powietrze). 

KREM PÓŁTŁUSTY AA DO CERY SUCHEJ I NORMALNEJ : 

NEUTRALIZUJE WOLNE RODNIKI - Witamina E chroni skórę przed szkodliwym działaniem wolnych rodników, zapobiegając jej przedwczesnemu starzeniu się.

PRZYNOSI UKOJENIE I ŁAGODZI - Alantoina zmniejsza zaczerwienienia i przynosi długotrwałe ukojenie.

ZAPOBIEGA PRZESUSZENIU I WYGŁADZA - Gliceryna zapobiega utracie wody z naskórka i niweluje nieprzyjemne uczucie „ściągania”, zapewniając skórze miękkość i gładkość.

WZMACNIA FUNKCJE OCHRONNE - Wieloskładnikowy mikrolipidowy system MLS tworzy mikrobarierę, która zapewnia spoistość komórkową, zwiększając tolerancję skóry na wpływ czynników zewnętrznych będących przyczyną nadwrażliwości.

MOJA OPINIA : 

Krem postanowiłam przetestować jeszcze kilka dni i muszę Wam powiedzieć, że znalazłam wspaniałego kandydata na ratunek cery zimą! Sam producent zapewnia, że krem stanowi doskonałą ochronę i muszę przyznać mu rację. Produkt znajdujemy w białym, plastikowym opakowaniu, które jest poręczne i nie zabiera dużo miejsca. Dzięki swojej półtłustej formule produkt początkowo wchłania się szybko, ale pozostawia na niej długo wyczuwalny film. Krem przynosi natychmiastowe ukojenie dla suchej i popękanej skóry, co jest jego największym plusem! Konsystencja kremu jest lekka i przyjemna do nakładania, produkt nie waży się i jest bezzapachowy. Mogą go stosować posiadaczki każdej cery. 


Kremy firmy AA znam już od dawna i muszę przyznać, że zawsze ratowały moją skórę w sytucjach awaryjnych. Z uwagi, że posiadam szybko przetłuszczającą się cerę, stosuję ten krem raz na jakiś czas i nigdy mnie nie zawiódł. Jeśli szukacie ukojenia i ratunku przed codziennym mrozem, z pewnością ten krem jest właśnie dla Was. Jednak nie polecam stosować go jako bazę pod makijaż. :) 


18:26

PORÓWNANIE - LA RIVE VS CACHAREL

PORÓWNANIE - LA RIVE VS CACHAREL

Korzystając ze wpisu o perfumach postanowiłam zrobić dla Was zestawienie dwóch podobnych do siebie perfum - Cacharel - Amor Amor oraz jego tańszego zamiennika  La Rive - Sweet Rose. Czy perfumy okażą się takie same? A może znacząco się od siebie różnią? Odpowiedź znajdziecie w dzisiejszej recenzji :) 


CACHAREL - AMOR AMOR - to perfumy o kategorii owocowo-zapachowej. W pięknym czerwonym flakonie znajdziemy wyjątkowy, słodki i kuszący zapach, który bardzo długo się utrzymuje i dodaje pewności siebie. Jest to zapach odpowiedni na każdą okazję, w szczególności na ważniejsze wyjścia. Cena to około 160 zł za 100ml. 

NUTY GŁOWY - konwalia, czerwona pomarańcza, różowy grejpfrut 

NUTY SERCA - mandarynka, melati, różana esencja 

NUTY BAZY - białe piżmo, drewno sandałowe, wanilia, szara ambra 


LA RIVE - SWEET ROSE - woda perfumowana dla kobiet. Kategoria kwiatowo-owocowa. Producent zapewnia słodki i kuszący zapach, elektryzujący nawet najbardziej wybrednych. Cena to około 20zł za 90ml. 

NUTY GŁOWY - grejpfrut, mandarynka 

NUTY SERCA - śliwka, róża, biała lilia 

NUTY BAZY - białe drzewo cedrowe, ambra, piżmo, wanilia


MOJA OPINIA 

Nawet nie wiecie jak bardzo bym chciała, żeby w tym przypadku La Rive udało się zrobić na prawdę godną replikę tego perfumu. Niestety. Woda perfumowana Sweet Rose jest uboga w niektóre składniki, co diametralnie zmienia ten zapach w coś okropnego. W pierwszym momencie gdy powąchamy perfum możemy wyczuć jedynie alkohol. Po około 10 minutach gdy alkohol się ulotni pojawia się delikatny zapach róży, jednak ten zapach jest na tyle denerwujący i mdły, że ma się ochotę od razu go z siebie zmyć. Zapach z pierwowzorem ma niewiele wspólnego. 


Z niektórymi zapachami jest tak, że jedni je kochają, drudzy nienawidzą. Wiem, że niektóre dziewczyny bardzo cenią sobie zapach Sweet Rose i są z niego zadowolone. Ja znając oryginalny zapach Cacharel nigdy bym po niego nie sięgła i wolę używać innych, bardziej udanych odpowiedników firmy La Rive. :) 

21:28

CZYM WARTO KIEROWAĆ SIĘ PRZY WYBORZE PERFUM?

CZYM WARTO KIEROWAĆ SIĘ PRZY WYBORZE PERFUM?
  


Być może znacie film Pachnidło? Tak, to on zainspirował mnie to stworzenia dzisiejszego wpisu, ponieważ nie tylko przedstawia historię niezwykłego chłopaka o nadzwyczajnym węchu, ale także pokazuje jak ważne są proporcje przy produkcji perfum. Perfumy należy wybierać dobrze, ponieważ część z nas jest właśnie zapamiętywana przez to, jak pachnie. Czym warto kierować się przy wyborze perfum? Pozwólcie, że Wam odpowiem. :) 

JAK OCENIAĆ PERFUMY? 

Każdy zapach składa się z trzech podstawowych elementów - nut zapachowych. Jest to zbiór woni rozwijających się w trakcie kontaktu ze skórą w których skład wchodzą:

1. NUTA GŁOWY - jest to pierwsza nuta, którą czujemy zaraz po otwarciu flakoniku. Ma bardzo ważne znaczenie, ponieważ jest pierwszym odczuciem klienta i to zazwyczaj na jej postawie decydujemy się, czy kupić dany perfum. Wyczuwamy ją na skórze przez kilkanaście minut do pół godziny.

2. NUTA SERCA - kolejna z nut, którą poczujemy po około 10 minutach od momentu otwarcia perfum. Jest połączeniem dwóch pozostałych nut, ale również stanowi ich świetne połączenie. Decyduje o charakterze zapachu. Jej zapach utrzymuje się na skórze do dwóch godzin. 

3. NUTA BAZY - możemy ją poczuć po 20 minutach, jest ostatnią z nut perfum o niewielkiej intensywności. Jest odpowiedzialna za trwałość perfum a jej zapach możemy poczuć od kilku do nawet kilkunastu godzin. 

Dzięki poznaniu nut naszego perfumu możemy dowiedzieć się jakiego zapachu się spodziewać. Jest to niezwykle ważne jeśli zamawiasz perfumy przez internet. Trzeba pamiętać, że jeśli chcemy poznać prawdziwą woń naszych perfum musimy uzbroić się w cierpliwość, ponieważ nie mają jednego, stałego zapachu, Cały czas się zmeniają, ewoluują. 

RODZAJE ZAPACHÓW : 

Zanim zaczniemy oceniać poszczególne perfumy i szukać tego odpowiedniego warto poznać ich rodzaje. Perfumy bowiem klasyfikowane są w kilku poszczególnych grupach :
  • zapachy kwiatowe - to delikatne aromaty wiodące poszczególym zapachem kwiatu 
  • zapachy szyprowe - są bardzo ciężkie 
  • zapachy cytrusowe - są bardzo orzeźwiające 
  • zapachy orientalne - zawierają aromaty korzenne

DOSTOSUJ PERFUM DO TYPU SKÓRY : 

Warto wiedzieć, że nuta głowy na każdej skórze pachnie tak samo. Nuty serca i bazy rozwijają się, dlatego powszechnie wiadomo, że perfum na każdej skórze pachnie inaczej, ponieważ mamy inne PH skóry. Gdy mamy skórę suchą musimy uważać na perfumy z większą zawartością alkoholu. Zapach perfum najdłużej utrzymuje się na skórze tłustej. Warto jednak pamiętać, że na takiej skórze zapach będzie intensywniejszy, dlatego lepiej zrezygnować z mocniejszych perfum. 

ODPOWIEDNIE DOPASOWANIE ZAPACHU : 

Idealne perfumy powinniśmy dopasowywać nie tylko do pory dnia i okazji, ale także do naszego charakteru. Nie warto wybierąc perfum niezgodnych z naszym usposobieniem, ponieważ będą nas drażnić. Wraz ze zmeniającymi się porami roku warto również zmieniać zapachy - zimą wybieraj perfumy o zapachach orientalnych, ciężkich i rozgrzewających, natomiast latem decydujmy się na zapachy lekkie, kwiatowe, cytrusowe, świeże. 

PERFUMY, WODA PERFUMOWANA CZY WODA TOALETOWA? 

Pewnie wielu z Was zastanawia się nad różnicą. Polega ona na procentowej zawartości olejków zapachowych, które są odpowiedzialne za intensywność i trwałość zapachu na skórze. 

PERFUMY - zawierają od 20 do 30 % olejków zapachowych. Są najintensywniejsze i najtrwalsze. 

WODA PERFUMOWANA - zawiera od 10 do 20 % olejków zapachowych. Zazwyczaj jest tańsza od perfum ale i mniej trwalsza. 

WODA TOALETOWA - zawiera od 5 do 10 % olejków w składzie. Najmniej intensywna, ale za to najbardziej popularna we wszystkich drogeriach.


Wybór perfum nie jest łatwy jednak mam nadzieję, że Wam pomogłam. Jeśli nadal poszukujecie tego jedynego warto wybrać się po perfum rano, ponieważ wtedy nasze zmysły są najbardziej wyostrzone. Nie kierujcie się tylko i wyłącznie marką lub opiniami najlepszej koleżanki, ponieważ każdy lubi co innego. :) 


Copyright © 2016 COSMETIC INNOCENT , Blogger