18:12

TOP 5 - PROBLEMY DOTYCZĄCE PODKŁADU

TOP 5 - PROBLEMY DOTYCZĄCE PODKŁADU
Podobny obraz


Cześć dziewczyny! Pewnie choć raz spotkałyście się z podkładem, który nie stopił się z Waszą skórą, spowodował ważenie się lub najzwyczajniej w świecie zaczął ciemnieć zaraz po aplikacji. W dzisiejszym poście opiszę 5 problemów, z którymi możemy spotkać się podczas aplikacji podkładu oraz jak sobie z tym poradzić :) 


1. PODKŁAD NIE STOPIA SIĘ ZE SKÓRĄ 

Pewnie doskonale wiecie o co chodzi. Kiedyś koleżanka zapytała mnie, jak to robię, że podkład w trakcie dnia nie schodzi mi z twarzy. Odpowiedziałam - a da się zrobić tak, żeby podkład zniknął bez określonej przyczyny? Dzisiaj wiem, że wiele osób boryka się z problemem znikania podkładu z twarzy i jest kilka przyczyn, dlaczego tak jest. Najczęściej dzieje się tak u posiadaczek skóry mieszanej, która jest miejscami sucha, na której podkład osiada ale dosłownie nie ma w co się stopić, szczego złapać. Jeśli skóra jest ściągnięta lub tłusta, podkład nie tylko nie wtopi się, ale również może migrować, warzyć się i stworzyć plamy. Rozwiązanie jest proste - powinnyśmy skupić się na codziennej pielęgnacji skóry, jej mocniejszym nawilżeniu oraz złuszczaniu. Na zmiękczonej, odpowiednio nawilżonej skórze podkład rozporwadza się zupełnie inaczej, jednak pamiętajcie, że skóra nie może być przetłuszczona. Ja wykonuję peelingi około 2 lub 3 razy w tygodniu, codziennie po oczyszczeniu skóry używam delikatnego żelu, a rano przemywam ją nawilżającym płynem micelarnym i nakładam olejek, który spokojnie zdąży się wchłonąć zanim zrobię makijaż oczu. Uwierzcie, że działa :)


2. DLACZEGO PODKŁAD SIĘ WAŻY? 

Warzenie się podkładu z dużej mierze zależy od właściwości naszej skóry, oraz kremu lub bazy pod makijaż. Tutaj winne jest sebum, które produkuje nasza skóra, oraz to jak zareaguje na jego pojawienie się podkład. W tym przypadku świetnie sprawdzą się bibułki matujące, skóre pochłoną nadmiar wydzielanego sebum, nie ściągając nadmiernie przy tym podkładu. Niestety nie ma zasady, po której będziemy mogły rozpoznać, czy dany podkład będzie się warzyć. Jest to metoda prób i błędów, ale możemy wybrać takie, które podczas nakładania zastygają na przykład Loreal :) Wpływ kremu i bazy, jaką nakładamy pod podkład może być różny. Skóra na pewno nie powinna być przesuszona, ponieważ spowoduje to nadmierną produkcję sebum i wrócimy do punktu wyjścia. Największe znaczenie ma to, czy nasza skóra w międzyczasie wyprodukuje nadmiar sebum i jak ono połączy się z podkładem.


3. PODKŁAD CIEMNIEJE NA TWARZY 

Jest to bardzo powszechny i uciążliwy problem. Pewnie nie raz spotkałyście się z sytuacją, że Wasz podkład zaraz po nałożeniu lub po kilku godzinach ciemnieje na twarzy. Dlaczego tak się dzieje? Przyczyn może być bardzo wiele. Jedną z nich jest fakt, że podkład nałożony na skórę może wejść w reakcję z powietrzem, wilgocią i promieniami UV, w efekcie czego zmienia swój kolor. Te czynniki mogą spowodować rozpad niektórych związków zawarych w podkładzie i zmianę jego barwy. Jedynym rozsądnym wyjściem z tej sytuacji jest zmienić podkład, jednak najpierw upewnij się, czy nie jest to wina Twojego kremu bądź bazy pod makijaż, ponieważ one również mogą wchodzić w reakcję. Czasami jest tak, że PH naszej skóry oraz nadmierne wydzielanie sebum może spowodować zmianę odcienia, dlatego koniecznie obserwuj swoją skórę i nakładaj podkład tylko wtedy, kiedy masz pewność, że jest ona oczyszczona. Doskonałym sposobem, aby sprawdzić, czy podkład ewentualnie może zmienić swój odcień jest nałożenie go na dłoń lub szyję i odczekanie od kilku do kilkunastu godzin. Pozwoli Wam to nie tylko ocenić konsystencję podkładu, ale również jego kolor. 


4. PODKŁAD TWORZY EFEKT MASKI 

Jest to najbardziej nieporządany przez nas efekt. Jak temu zapobiec? Kluczowym elementem jest dobranie jak najbardziej pasującego odcienia do naszej skóry. Dodatkowo zawsze powinnyśmy pamiętać o dokładnym rozsmarowaniu podkładu i tutaj z pomocą przyjdą takie akcesoria jak Beauty Blender bądź pędzle. Nigdy nie powinnyśmy na raz nakładać jak największej ilości podkładu - lepiej nałożyć jedną pompkę i dokładnie ją rozprowadzić, niż nałożyć od razu dwie i mieć problem z równomiernym rozłożeniem podkładu. Pamiętajmy również o delikatnym rozprowadzeniu naszego podkładu na szyję i jej okolice, ponieważ znacznie różniący się koloryt szyi i twarzy tworzy efekt nienaturalności oraz maski. 


5. ZBYT GĘSTY, TREŚCIWY PODKŁAD 

Bardzo często niektóre podkłady mają zbyt gęstą konsystencję, która sprawia problem przy aplikacji oraz równomiernym rozprowadzeniu specyfiku. Doskonałym wyjściem z tej sytuacji jest dodanie do niego odrobiny ulubionego i odpowiedniego dla naszej skóry olejku do twarzy. Zabieg zmienia strukturę naszego podkładu na bardziej lejącą, płynna i pozwala na lepsze nałożenie i rozprowadzenie podkładu. Cerze tłustej wystarczy jedna kropla, a osoby z cerą suchą powinny zacząć od 2-3 kropel i obserwować zachowanie skóry oraz podkładu. Pamiętajcie, aby bardzo oszczędnie dozować olejki, ponieważ lubią pozostawiać na skórze film, który nie do końca może każdemu odpowiadać. 


Mam nadzieję, że rzadko zdarza Wam się zauważyć na buzi efekt maski, bądź brzydkich plam, a jeśli tak, to teraz będziecie wiedziały co może być tego przyczyną. Koniecznie dajcie znać co o tym sądzicie i jeśli macie jakieś pytania - bardzo chętnie na nie odpowiem :)

16:34

WIBO - PUDER RYŻOWY

WIBO - PUDER RYŻOWY

Cześć dziewczyny! Idzie wiosna, i zauważyłam, że moja skóra wokół nosa znowu zaczyna się nieprzyejmnie świecić. Zazwyczaj, gdy temperatury zaczynają rosnąć, zauważam nadmierne przetłuszczanie się skóry, dlatego postanowiłam zainwestować w nowy puder. Od dawna chciałam wypróbować ryżowy, ponieważ słyszałam o nim wiele dobrego i mój wybór padł na Wibo :) Niestety, zauważyłam, że tego typu pudry bardzo ciężko dostać stacjonarnie, dlatego ucieszyłam się, że ta firma postanowiła wypuścić nową serię. Czy puder spełnił moje oczekiwania? Odpowiem Wam w dzisiejszym poście :) 

OPIS PRODUCENTA : 


Opis jest krótki i rzeczowy, ale co tu nadmiernie opisywać. Producent zapewnia idealnie matowe wykończenie makijażu, odpowiednie dla każdego typu cery. 

MOJA OPINIA : 


Jeśli czytałyście poprzednie posty wiecie, że moja skóra jest mieszana, w kierunku do tłustej. Znalezienie dla mnie odpowiedniego podkładu jak i pudru to prawdziwa udręka. W tym roku przez moje ręce przeszły już dwa podkłady i trzy pudry. O ile byłam zadowolona z pudrów, tak mój poprzedni podkład z Nyx kompletnie się u mnie nie sprawdził i jako jedyny pokazywał świecenie się skóry po 2 godzinach od nałożenia makijażu... Pisząc dzisiejszą recenzję chciałabym zaznaczyć, że produkt testowałam na wyżej wymienionym podkładzie firmy Nyx oraz Revlonie do cery tłustej i mieszanej, i w obu przypadkach efekty były takie same, choć jak pewnie się domyślacie, Nyx o wiele wcześniej uwydocznił świecienie :)


Produkt dostajemy w przeźroczystym opakowaniu, które zawiera 5,5 gram produktu. Na początku pomyślałam sobie, że to trochę za mało, ale puder jest niezwykle wydajny, potrzeba jego niewielką ilość aby doskonale zmatowić całą twarz. Po 3 tygodniach jego codziennego stosowania nie zauważyłam prawie w ogóle zużycia, więc mam nadzieję, że starczy na kilka miesięcy. Puder jest bezzapachowy, transparentny i przyjemnie nakłada się go na twarz - co najważniejsze, nie osypuje się. Bardzo ładnie stapia się z podkładem i nie powoduje jego rozmycia bądź ważenia, nie tworzy efektu maski. Uważam, że puder doskonale nadaje się rownież do bakingu, choć do tego celu powstał jego brat - Banana Powder. 


Czasami miałam problem z wydobyciem odpowiedniej ilości produktu przez wąskie dziurki, ale znalazłam na to sposób - wysypuję trochę pudru na wieczko i z niego nakładam produkt na gąbeczkę :) Jedynym minusem jaki zauważyłam, jest fakt, że nie posiada dołączonego do opakowania aplikatora, dlatego jeśli nie używamy pędzli musimy zaopatrzyć się same. Puder jako jeden w niewielu zmatowił moją twarz na około 6 godzin. Jestem bardzo zadowolona z tego efektu i z przyjemnością określam go mianem swojego ulubieńca. Za około 16 złotych dostaję wszystko, czego potrzebuję, mianowicie piękny i długotrwały mat. 


A Wy miałyście już okazję przetestować ten puder? Co o nim sądzicie? A może macie swojego innego ulubieńca i chciałybyście się pochwalić? Piszcie koniecznie w komentarzach i jeśli macie jakieś pytania - z miłą chęcią na nie odpowiem :)

13:54

CZYM SĄ WĄGRY I JAK JE USUNĄĆ?

CZYM SĄ WĄGRY I JAK JE USUNĄĆ?
 Znalezione obrazy dla zapytania WĄGRY KOSMETYKI

Cześć dziewczyny! Pewnie niejedna z Was widziała kiedyś na swojej twarzy, czarne, nieestetyczne kropki, które czasem potrafią spędzać sen z powiek :) Tak, są to zaskórniki, ale czy są nam one potrzebne? W dzisiejszym poście dowiecie się jak one powstają i czy można je skutecznie usunąć. Zainteresowane? Zapraszam do czytania! :) 


JAK POWSTAJĄ ZASKÓRNIKI?


Podobny obraz

Zaskórniki, inaczej wągry powstają w wyniku zatkania ujścia mieszkowego. Mogą być niewielkie, ledwo zauważalne na twarzy. Czasami w ich obrębie tworzy się stan zapalny i w efekcie dochodzi do pojawienia się dużej, wypukłej krosty. Kiedy mamy rozszerzone pory, bardzo łatwo mogą dostać się tam zanieczyszczenia. Jeśli nasza skóra produkuje za dużo łoju, w połączeniu z brudem i martwymi komórkami powoduje zatkanie ujścia mieszkowego. W konsekwencji powstają wągry, które są często widoczne w postaci czarnych punkcików. Dlaczego czarnych? Łój i bakterie znajdujące się w naszych porach w połączeniu z powietrzem przybierają właśnie taki kolor. Wągry często występują u osób z cerą tłustą, mieszanią, jednak pojawiają się także u posiadaczek cery suchej. Jeśli problem jest nasilony najprawdopodobniej nie unikniemy wizyty u dermatologa - tylko on będzie wiedział, jakie specyfiki nam przepisać. 


JAK USUNĄĆ WĄGRY? 

Wągry siedzą głęboko pod skórą i niełatwo je usunąć. Podstawą jest odpowiednia i codzienna pielęgnacja skóry, a także :

1. PEELINGI - jest to najważniejszy etap pielęgnacji, ponieważ peelingi usuwają zrogowaciały naskórek, odblokowując przy tym ujścia mieszków włosowych. Obecnie na rynku jest cała gama peelingów przeciwzaskórnikowych, dlatego bez problemu znajdziesz coś dla siebie. Najważniejsza jest systematyczność. Peeling możesz wykonywać w zależności od swoich potrzeb :) Isntnieje szeroka gama delikatnych peelingów, które możemy wykonywać codziennie bez obaw, że przesuszymy naszą skórę. 

2. MASECZKI - wybierajmy najlepiej te o właściwościach oczyszczających. Powinny zawierać w składzie zieloną glinkę lub drożdże, które regulują pracę gróczołów łojowych i działają antybakteryjnie. Możemy je nakładać po peelingu lub osobno :)

3. NIE WYDUSZAJ, STOSUJ PLASTRY NA WĄGRY - jest to jeden z najprostszych sposobów na pozbycie się wągrów. Ich działanie polega na tym, że usuwamy zanieczyszczenia w sposób mechaniczny, nie wyciskając ich przy tym samodzielnie. Nałożony plaster wysycha, a po jego ściągnięciu możemy zauważyć pozostałe na nim zanieczyszczenia, które zniknęły z naszej skóry :) 

4. SOK Z CYTRYNY - radzi sobie świetnie w walce z zaskórnikami. Kilka razy dziennie pocieraj nim miejsca, na których występują wągry. Sok z cytryny nie tylko znacznie zmniejszy ilość wągrów, ale także je rozjaśni i sprawi, że staną się mniej widoczne. 

5. NIE PRZETŁUSZCZAJ SKÓRY - jeśli tego nie potrzebujesz. Stosuj kosmetyki dobrane do potrzeb Twojej cery, w tym oczyszczające żele przeciw zaskórnikom np. firmy La Roche Posay :)

6. INHALACJE - jest to sposób, który nie przynosi u mnie oczekiwanych efektów, ale może któraś z Was skorzysta i będzie zachwycona. Saszetkę rumianku zalej wrzątkiem, przykryj się ręcznikiem i wykonuj inhalację około 10 minut. Para powinna otworzyć nam pory i momentalnie oczyścić nam skórę 

7. WYBIERZ SIĘ DO KOSMETYCZKI - wiem, że wiele z Was woli działać na właśną rękę i ja też należę do tej grupy, ale jeśli Twoja twarz pokryta jest w dużym stopniu zaskórnikami, powinnaś wybrać się do kosmetyczki. Zaproponuje Ci serię różnych zabiegów, w tym oczyszczanie połączone z mikrodermablazją :)


Trzeba jednak pamiętać, że usunięcie wągrów nie będzie długotrwałe, jeśli na stałe nie wprowadzimy zmian w naszej pielęgnacji. Usuwanie nadmiaru sebum i złuszcanie, to dwa elementy, które w walce z wągrami odgrywają niezwykle ważną rolę. 


Polecacie jakieś produkty na wągry? A może nie macie z nimi problemu? Koniecznie dajcie znać w komentarzach! :)

16:44

OLEJOWANIE WŁOSÓW - NA CZYM TO POLEGA?

OLEJOWANIE WŁOSÓW - NA CZYM TO POLEGA?


Cześć dziewczyny! Swoją pierwszą przygodę z olejowaniem włosów zaczęłam 4 lata temu i powiem szczerze, że nie wyobrażam już sobie nie używać olejów na włosy :) W dzisiejszym wpisie opiszę Wam, co to jest olejowanie, sposoby na olejowanie włosów oraz najbardziej sprawdzone olejki. Jesteście ciekawe? Zapraszam do czytania! :)

CO TO JEST OLEJOWANIE WŁOSÓW? 

Olejowanie włosów to nic innego jak nakładanie wybranego przez siebie oleju na włosy. Jest to najskuteczniejszy sposób na renegerację włosów i potrafi zdziałać cuda. To naturalna odżywka na włosy, bez sztucznych substancji chemicznych, dzięki czemu mamy pewność, że efekty nie znikną po następnym myciu włosów. Olejowanie pomaga przy przywróceniu włosom blasu, spręzystości, w renegeracji włosów zniszczonych, ponadtwo świetnie nawilża i wzmacnia włosy. Najbardziej polecane jest posiadaczkom włosów suchych, zniszczonych i łamliwych, jednak moim zdaniem może stosować je każdy, ponieważ jak dobrze wiecie nie ma włosów idealnych :) 

JAKIE OLEJE WYBRAĆ : 

Korzystając z wpisu o porowatości włosów, postanowiłam zrobić listę zgodną z rodzajem Waszych włosów. Jeśli przeoczyłyście ten wpis, zapraszam serdecznie TUTAJ :

WŁOSY NISKOPOROWATE :

Tutaj bardzo dobrze sprawdzą się oleje wnikające, nasycone, takie jak : 

- olej kokosowy 

- olej palmowy

- olej rycynowy 

- olej słonecznikowy 

- olej babasuu 

- olej lniany

- masło kakaowe 

- masło shea 

WŁOSY ŚREDNIOPOROWATE : 

W tym przypadku najlepiej sprawdzą się oleje jednonasycone, pół wnikające. To te z przewagą omega-9 : 

- olej arganowy  

- olej macadamia

- olej słonecznikowy

- olej ze słodkich migdałów

- oliwa z oliwek

- olej z orzechów laskowych i archaidowych 

WŁOSY WYSOKOPOROWATE :

Tutaj ze względu na mocno rozchylone łuski najlepiej sprawdzą się oleje wielonasycone, niewnikające : 

- olej lniany 

- olej z wiesiołka 

- olej z pestek dynii

- olej z nasion truskawki 

- olej sojowy

- olej konopny

- olej z kukurydzy

- olej z pestek winogron 

Pamiętajcie, że powyższa lista jest jedynie małą podpowiedzią i same powinnyście przetestować i dobrać oleje, które najlepiej będą wpływać na Wasze włosy. Moje niskoporowate włosy potrafią być kapryśne i mimo zalecanego oleju kokosowego o dziwo znacznie bardziej lubią się z arganowym :) 

SPOSOBY NA OLEJOWANIE WŁOSÓW : 

Włosy można olejować na kilka sposobów. W tym wszystkim najważniejsze jest wybrać dla siebie najwygodniejszy i najlepszy sposób na przykład :

na sucho - jest to najbardziej popularna metoda. Na suche, nieumte wcześniej włosy nakładamy olejek i trzymamy go w zależności, ile mamy czasu. Ja zazwyczaj nakładam olejek na noc, wiążę włosy w warkocza i rano myję włosy. Jest to metoda, która w moim przypadku przynosi najlepsze efekty. 

na mokro - jest to ta sama metoda co powyżej, tylko przed zastosowaniem olejku moczymy wcześniej włosy. Możemy to zrobić zwykłą wodą lub spryskać włosy naszą ulubioną mgiełką to włosów. 

na odżywkę - podczas nakładania odżywki na włosy, możemy do niej dodać kilka kropel wybranego olejku i potrzymać na włosach kilka minut. 

na maskę - do ulubionej maski do włosów tak jak opisałam to powyżej, dodajemy kilka kropel olejku i nakładamy na włosy na około pół godziny. Jeśli mamy możliwość, możemy zamast ręcznika trzymać włosy pod folią, która sprawi, że składniki lepiej wnikną we włosy. Jeżeli nie macie folii w domu, możecie również ręcznik dodatkowo podgrzewać suszarką :)

w misce - do miski z wodą dodajemy kilka kropel olejku i moczymy włosy przez kilka minut. Następnie odsączamy włosy i trzymamy je pod ręcznikiem około dwie godziny i myjemy szamponem. Moim zdaniem jest to najbardziej czasochłonna metoda, dlatego rzadko ją stosuję. 

serum olejowe - jest to doskonały sposób, tymbardziej, że takie serum możemy sporządzić same :) Wystarczy, że wymieszamy wodę, olej i wybraną odżywkę lub maskę w proporcjach 1:1:1 i spryskamy nią włosy. Jest to doskonały zamiennik, jeżeli czujecie, że wszystkie odżywki w spray niespecjalnie na Was działają lub chcecie stworzyć coś odpowiadającego potrzebom Waszych włosów :) 

O CZYM WARTO PAMIĘTAĆ? :

- zawsze rozczesuj włosy przed olejowaniem 

- eksperymentuj z olejkami, żeby znaleźć ten najlepszy dla siebie

- po olejowaniu zawsze dokładnie umyj włosy 

- w celu zabezpieczenia końcówek możesz użyć odrobinę olejku 

- olejek stosuj na czyste, nieposklejane włosy  


A Wy, znacie ten sposób dbania o włosy? Jakie olejki najczęściej stosujecie? Dajcie koniecznie znać w komentarzu :)

22:44

PŁYN DO KĄPIELI - BOBINI O ZAPACHU CYTRUSOWYCH ŻELKÓW

PŁYN DO KĄPIELI - BOBINI O ZAPACHU CYTRUSOWYCH ŻELKÓW

Cześć dziewczyny! Nie wiem, czy wiecie, ale jestem wielką fanką produktów dla dzieci i jeśli tylko mam możliwość sięgam po nie częściej niż po inne produkty :) Dzisiaj napiszę Wam o płynie do kąpieli mojej ulubionej firmy - Bobini. Jesteście ciekawe? Zapraszam do czytania! :)

OPIS PRODUCENTA :

Cytrusowe żelki to super bąbelkowa kąpiel w wielkiej pianie, która delikatnie umyje ciało Twojego dziecka. Dzięki zawartości mleczka bawełnianego, skóra po kąpieli będzie nawilżona, miękka i elastyczna. Przyjazne, neutralne pH płynu, nie naruszy jej bariery ochronnej. Płyn nie zawiera barwników, parabenów, silikonów. Przebadany dermatologicznie. 

SKŁAD PRODUKTU :

Aqua, Sodium Laureth Sulfate, Sodium Laureth-5 Carboxylate, Sodium Chloride, Cocomidopropyl Betaine, Sodium Methyl Cocoyl Taurate, Coco Glucoside, Glyveryl Oleaste, Propylene Glycol, Gossypium Herbaceum Seed Oil, Glyceryl Stearate, PEG-60 Hydrogenated Castrol Oil, Glycerin, Glycol Distearate, Cocamide MEA, Laureth-10, Parfum, Citric Acid, Sodium Benzoate, Potassium Sorbate, Alcohol denat, Denatonium Benzoate 

Przyjrzyjmy się bliżej składowi, ponieważ jak na produkt dla dziecka jest on zaskakująco długi : 

Aqua - woda 

Sodium Laureth Sulfate - składnik ma bardzo dobre właściwości myjące i pianotwórcze. Niestety poza działaniem myjącym wykazuje również właściwości drażniące i silnie wysuszające skórę 

Sodium Laureth-5 Carboxylate - to środek powierzchniowo czynny, detergent, który ma za zadanie oczyścić skórę i włosy 

Sodium Chloride - wpływa na konsystencję składników myjących 

Cocomidopropyl Betaine - substancja bardzo łagodna dla skóry i błon śluzowych substancja myjąca, pianotwórcza, łagodzi ewentualne działanie drażniące 

Sodium Methyl Cocoyl Taurate - składnik gruntownie oczyszczający i odtłuszczający skórę głowy oraz włosy, tworzy obfitą pianę 

Coco Glucoside - substancja myjąca, bardzo łagodna dla skóry i błon śluzowych. Łagodzi ewentualne działanie drażniące spowodowane środkami powierzchniowo czynnymi

Glyveryl Oleaste - tworzy na skórze tak zwany film, który zapobiega odparowywaniu wody z powierzchni skóra

Propylene Glycol - substancja nawilżająca skórę, ułatwia wnikanie innym składnikom w głąb naskórka

Gossypium Herbaceum Seed Oil - olej z nasion bawełny, składnik nawilżający

Glyceryl Stearate - tworzy na powierzchni skóry film, który zapobiega nadmiernemu odparowywaniu wody, przez co kondycjonuje, czyli zmiękcza i wygładza skórę

PEG-60 Hydrogenated Castrol Oil - substancja myjąca, usuwa zanieczyszczenia ze skóry i włosów 

Glycerin - substancja nawilżająca, która ułatwia wnikanie innych składników w gląb skóry

Glycol Distearate - tworzy na skórze film, który zapobiega odparowywaniu wody. Substancja stosowana jako renatłuszczająca. Proces mycia powoduje usunięcie substancji tłuszczowych, dlatego stosuje się substancję renatłuszczającą, która odblokowuje barierę lipidową skóry

Cocamide MEA - substancja myjąca, stosowana jako renatłuszczająca

Laureth-10 - substancja myjąca, usuwa zanieczyszczenia z powierzchni skóry

Parfum - kompozycja zapachowa

Citric Acid - wykazuje działanie złuszczające, dzięki czemu rozjaśnia skórę i przebarwienia 

Sodium Benzoate - substancja kosnerwująca kosmetyk

Potassium Sorbate - substancja konserwująca

Alcohol denat - zabezpiecza kosmetyk przed drobnoustrojami, działa również tonizująco i oczyszczająco 

Denatonium Benzoate - związek ten jest stosowany do skażania toksycznych substancji, których spożycie może powodować poważne zatrucia - szczególnie dzieci. 

Kochane, jak widzicie sam skład składa się z większości substancji mocno myjących i tych, które kryją ich wysuszające działanie. W takich chwilach bardzo żałuję, że nigdy szczególnie nie ciągneło mnie do chemii, ale myślę, że jak na produkt dla dziecka to całkiem dużo tych substancji myjących, jednak dobrze, że znajdą się i te, które mają za zadanie skórę nawilżyć.

MOJA OPINIA : 

Produkt dostajemy w plastikowej, poręcznej, 750 minilitrowej buteleczce o ciekawej szacie graficznej, która zapowiada świetną zabawę :) Muszę przyznać, że produkt niesamowicie się pieni i po wlaniu odrobiny do wanny możemy mieć pewność, że powstanie wielka i pachnąca piana. Z pewnością będzie to wielką przyjemnością dla dziecka i być może dzięki temu żelowi polubi kąpiele :) Zapach faktycznie przypomina cytrusowe żelki i roznosi się po całej łazience sprawiając, że powróciłam myślami do czasów dzieciństwa, choć przyznam szczerze, że moim zdecydowanym hitem był płyn o zapachu czekolady firmy Avon. Konsystencja płynu jest gęsta i potrzeba niewiele aby wlać do wanny. Jeśli chodzi o działanie myjące to produkt świetnie sobie radzi (no cóż, nie ma co się dziwić po przeczytaniu składu). Pomimo wielu składników myjących muszę przyznać, że produkt dobrze nawilża skórę, pozostawia ją miękką i przyjemną w dotyku. Uspkoił moją skórę po depilacji nóg, która zazwyczaj jest zaczerwieniona i swędząca. Uważam, że nie powinien podrażnić wrażliwej skóry dziecka, jednak opinię pozostawiam Wam :)  


Czy stosowałyście produkty tej markii? Byłyście zadowolone? Koniecznie dajcie znać! A może są tutaj mamy, które chciałyby podzielić się opiniami o produktach dla dzieci? Zapraszam do dyskusji :)

13:55

INGRID COSMETICS - RÓŻ DO POLICZKÓW I PALETA CIENI

INGRID COSMETICS - RÓŻ DO POLICZKÓW I PALETA CIENI

Będąc ostatnio w Hebe natrafiłam na fajną promocję 1+1 za grosz marki Ingrid Cosmetics. Poszukiwałam wtedy cieni do brwi i moją uwagę przykuł przepiękny róż do policzków. Pomyślałam sobie czemu nie? Mój poprzedni niestety strasznie się pokruszył w czasie podróży. Stwierdziłam, że korzystając z promocji wypróbuję róż tej firmy, którego wykonanie jest wprost przepiękne. Przekonajcie się same :)

1. INGRID - SATIN TOUCH BLUSH (RÓŻ DO POLICZKÓW) 


OPIS PRODUCENTA, NUMER KOLORU I SKŁAD :




Produkt dostajemy w małym, okrągłym i plastikowym opakowaniu, które mieści w sobie 3,5 grama produktu. Róż możemy kupić za jedyne 7.50! Jak dla mnie cena jest rewelacyjna. Opakowanie jest poręczne i bez problemu możemy nałożyć na pędzelek produkt, bez obaw, że nałożymy go za dużo. 



Bardzo podoba mi się wykonanie tego różu - różyczka przykuwa oko i sprawia, że nakładanie tego produktu staje się niezwykle przyjemne i miłe. Produkt pięknie podkreśla kości policzkowe, dając przy tym efekt naturalnego rozświetlenia i szczerze mówiąc, po zastosowaniu tego różu nie trzeba koniecznie stosować już rozjaśniacza. Zawarte w kosmetyku pigmenty bardzo dobrze współpracują ze światłem i dopasowują intensywność koloru. Wybrałam jasny, bardzo naturalny odcień, który pięknie prezentuje się na policzkach. W zależności od stopnia naświetlenia, możecie zobaczyć jego intensywność :) 




2. INGRID CASABLANCA - CIENIE DO POWIEK 


Produkt dostajemy w plastikowym opakowaniu, z przeźroczystym otwarciem, dzięki czemu możemy zobaczyć jaki kolor mają nasze cienie. Ich gama kolorystyczna jest dosyć rozbudowana, dlatego świetnie sprawdzą się przy smoky eyes.


Mimo, że cienie nie są dedykowane bezpośrednio do brwi, byłam bardzo pozytywnie zaskoczona ich bardzo dobrą pigmentacją i efektem, jaki tworzą na brwiach. Są naturalnie podkreślone, a dzięki 4 kolorom możemy je ze sobą połączyć, aby uzyskać upragniony efekt.



Bardzo lubię mocno podkreślone brwi, dlatego do ich malowania używam numeru 3 i 4 :) Kolory pięknie sie ze sobą łączą i co najważniejsze - nie ścierają i nie osypują się w ciągu dnia. Poniżej możecie zobaczyć jak prezentują się wszystkie 4 kolory w kolejności od 1 do 4 ( z lewej) :




Jaśniejsze kolory są trochę mniej napigmentowane, jednak uważam, że jak za taką cenę - 9.90! - jakość jest na prawdę w porządku :) 

Miałyście już kiedyś produkty marki Ingrid? Koniecznie dajcie znać, jak się u Was sprawdziły :) Ja ze swoich zakupów jestem bardzo zadowolona i z pewnością wypróbuje inne produkty tej marki :)

14:38

NYX - LIP LINGERIE

NYX - LIP LINGERIE

Cześć dziewczyny! Z doświadczenia wiem, że wybór dobrej i matowej pomadki to nie lada wyzwanie. Długo szukałam produktu, który zastyga w piękny mat i wytrzymuje długo na ustach. Niedawno udało mi się znaleźć swojego ulubieńca! W dziejszym poście przedstawię Wam jedną z propozycji, mianowicie płynną, matową pomadkę Lip Lingerie. Jesteście ciekawe jej recenzji? Zapraszam do czytania! :)


OPIS PRODUCENTA : 

Wskocz w coś seksownego z Lip Lingerie! Nasze nowe, super lekkie pomadki w płynie są gwarancją luksusowego, matowego wykończenia. Dostępne w całej gamie cielistych barw z nutką koloru - od cynamonowego różu i czekoladowego brązu, po ciepłą, mahoniową czerwień i klasyczny cielisty beż. Każdy z tych zmysłowych odcieni pokryje Twoje usta nieodparcie kremowym kolorem. 

MOJA OPINIA : 

Pomadkę dostajemy zapakowaną w grubą, plastikową folię, dzięki czemu mamy pewność, że nikt wcześniej jej nie otwierał. Opakowanie jest wysokie, przeźroczyste i mieści w sobie 4 ml produktu. Zakrętka jest czarna, a na jej szczycie możemy zobaczyć oznaczenie naszego odcienia. 



Na drugim końcu zakrętki znajduje się płaski, lekko zwężony na końcu aplikator, który pozwala na szybkie, łatwe i precyzynje nałożenie pomadki. Szminka przyjemnie pachnie, łatwo się ją nakłada i co najważniejsze nie lepi się. Po zaschnięciu tworzy przepiękny mat, który na moich ustach utrzymuje się przez cały dzień. Poniżel możecie zobaczyć ten odcień :



Jest to połączenie delikatnego różu z brązem. Odcień jest idealny do codziennego makijażu i bez problemu daje sobie radę z kawą i wszystkimi potrawami. Dzięki tej pomadcę mogę mieć pewność, że nie muszę poprawiać ust w ciągu dnia, a szminka nie zniknie po napiciu się wody. Wykończenie pomadki jest pudrowe, lekko podkreśla załamania ust, ale taka już natura matowych pomadek. Kosnsystencja Lip Lingerie jest bardzo gęsta, wystarczy jedna warstwa, aby równomiernie pokryć całe usta. Pomadkę możecie zmyć za pomocą płynu micelarnego lub olejków - nie liczcie, że zmyjecie ją samą wodą :) Nie zauważyłam również, aby ta pomadka wysuszała moje usta, być może to zasługa codziennej pielęgnacji Carmexem lub wazeliną :) 

DOSTĘPNOŚĆ : 

Pomadkę możemy dostać w sklepach stacjonarnych lub przez internet. Jej cena wynosi 34 złote i moim zdaniem ta pomadka jest warta każdej wydanej złotówki. 

Pomadka zasłużyła na miano mojego ulubieńca za trwałość i piękne, matowe wykończenie. Ma wszystko, czego szukałam w matowej pomadce i ani razu mnie nie zawiodła. Lip Lingerie ma dużo wspaniałych odcieni, a ich gama kolorystyczna cały czas się poszerza, dlatego jestem pewna, że znajdziecie coś dla siebie. Gorąco polecam!


17:10

ŻEL DO MYCIA DOVE - PURELY PAMPERING

ŻEL DO MYCIA DOVE - PURELY PAMPERING

Cześć dziewczyny! Niedawno ruszyła wielka akcja TESTUJ Z DOVE, dlatego postanowiłam przedstawić Wam jeden z produktów tej marki. Jest to żel do mycia z kremem pistacjowym i magnolią. Jesteście ciekawe recenzji? :)

OPIS PRODUKTU : 

Żel pod pryznic Dove Purely Pampering zawiera ekstrakt z pistacji - bogatego źródła niezbędnych kwasów tłuszczowych, witaminy E i fitosteroli, które znane są z właściwości odżywczych i wygładzających. Zmysłowa kompozycja zapachowa kremu pistacjowego i magnolii gwarantuje odprężenie i relaks.

Łagodna formuła żelu do ciała z jeszcze większą ilością delikatnych substancji oczyszczających. Zawiera technologię Nutrium Moisture™, czyli połączenie unikalnej kompozycji składników nawilżających wzbogaconych o lipidy identyczne z tymi naturalnie występującymi w skórze, plus ultra delikatne substancje myjące. Dzięki temu żel pielęgnuje skórę już podczas mycia, dostarczając jej składników nawilżających. Zapewnia bardziej miękką i gładką skórę już po pierwszym prysznicu.Dzięki wyjątkowym właściwościom pieniącym żel pod prysznic z kremem pistacjowym i magnolią Dove Purely Pampering dokładnie i szybko oczyszcza skórę.Codzienne stosowanie przywraca naturalne piękno skóry i pomaga zachować je na długi czas.

MOJA OPINIA :

Dostałam ten produkt na święta razem z balsamem do ciała w zestawię i muszę przyznać, że jest to jeden z nielicznych produktów, do którego zapachu musiałam się po prostu przyzwyczaić. Na codzień wybieram żele do mycia o dość słodkich zapachach i męczył mnie trochę ten zapach pistacji, który nie do końca lubię. Jednak muszę przyznać, że zapach tego żelu jest trwały i długo wyczywalny na skórze, dlatego jeśli uwielbiacie pistacje, z pewnością ten żel jest właśnie dla Was! :) Podczas mycia zapach unosi się w całej łazience, co sprawia, że kąpiel staje się niezwykle przyjemna i odprężająca, a po kąpieli zapach jest wyczuwalny na skórze jeszcze przez długi czas. Produkt dostajemy w białym, 250 milimitrowym opakowaniu, które jest poręczne, wygodne i nie wyślizguje się z rąk poczas mycia. Ciekawa i przykuwająca oko kompozycja kolorystyczna z pewnością zachęci niejedną z nas do zakupu. Konsystencja żelu jest kremowa, nie spływa z gabki, wystarczy niewielka ilość produktu aby dokładnie umyć ciało. Żel bardzo dobrze się pieni, dobrze myje i nawilża skórę. Nie przesusza jej i nie powoduje uczucia ściągniecią, nawet w te chłodniejsze dni. Jest dobry do codziennego stosowania i pomaga w codziennej pielęgnacji skóry.


Jeśli lubicie kosmetyki Dove z pewnością ten żel Was również nie zawiedzie. Uważam, że producent zorganizował bardzo fajną akcję i jeżeli postanowicie wziąć w niej udział - polecam Wam przetestować również ten produkt. Na codzień jego cena wynosi 11,49 złotych i powiem Wam szczerze, że może kiedyś jeszcze powrócę do żeli tej firmy, ale na pewno wybiorę inny zapach. Dajcie znać, jakie są Wasze odczucia i czy wzięłyście udział w tej akcji :)

14:55

JAK DBAĆ O PĘDZLE DO MAKIJAŻU?

JAK DBAĆ O PĘDZLE DO MAKIJAŻU?

Pędzle są niezbędne do wykonania pięknego makijażu, jednak po każdej aplikacji kosmetyku pokryte są wartwą brudu, łoju i bakterii ze skóry, a także pozostałością kosmetyków. Korzystanie z nieumytych pędzi skutkuje najczęściej wysypką lub podrażnieniem. Czy niejednokrotnie zastanawiałaś się, czym najlepiej umyć pędzie do makijażu i jak o nie dbać? W dzisiejszym wpisie przedstawię Wam kilka propozycji :


CZYM MYĆ PĘDZLE? : 

1. OLEJE - jak wiadomo, tłuszcz rozpuszcza tłuszcz. Moim zdaniem jest to najskuteczniejsza metoda mycia pędzli, przy tym delikatna, ponieważ oleje nie zawierają detergentów. 

2. OLEJKI MYJĄCE - działają podobnie jak oleje. Skutecznie doczyszczają pędzle nawet z tłustych i kryjących podkładów. 

3. SZAMPONY - wybierajmy te o prostych składach, aby nie traktować agresywnie włosia. 

4. ŻELE ANTYBAKTERYJNE - są dobre, jeśli zależy nam na mocniejszym doczyszczeniu pędzli. 

5. MYDŁO - chyba najbardziej popularna i najprostsza metoda.  

6. PŁYN MICELARNY - możesz nim zarówno przetrzeć swój pędzelek jak i zamoczyć na kilka minut. Usunie nawet najcięższe pozostałości po podkładzie lub pudrze. 


JAK CZĘSTO MYĆ PĘDZLE? 

Częstotliwość mycia zależy od przeznaczenia pędzla. W przypadku, gdy nakładamy nim podkład, puder lub korektor, zalecane jest codzienne mycie. Pędzelki, którymi nakładasz cienie lub eyeliner powinnaś myć co 2-3 dni, lub nawet codziennie. Uchronisz się przed roznoszeniem bakterii w okolice oczu.


PAMIĘTAJ!  

  • Podczas czyszczenia pędzli powinnaś być delikatna, nie pocieraj ich zbyt mocno, ponieważ szybciej się zniszczą. 
  • Każdorazowo myjąc pędzle nigdy nie zanurzaj łączenia włosia, ponieważ może się odkleić. 
  • Pędzle możesz pozostawić do wyschnięcia na papierowym ręczniku na stole. Możesz je również zawinąć w folię aluminiową i porobić dziurki na powietrze - zapobiegnie to ich puszeniu. 
  • Nie kładź pędzli do wyschnięcia na kaloryferze, ponieważ może to doprowadzić do roztopienia się kleju i spuszenia włosia.


Mam nadzieję, że podobał Wam się dzisiejszy post. Dajcie znać, czy używacie pędzli i czym je zazwyczaj myjecie :) 

22:13

OLEJEK Z DRZEWA HERBACIANEGO NA TRĄDZIK

OLEJEK Z DRZEWA HERBACIANEGO NA TRĄDZIK
 Znalezione obrazy dla zapytania tea tree oil

W poprzednim wpisie opisywałam Wam różne zastosowania olejku herbacianego. Korzystając z okazji chciałabym napisać Wam, jak jego właściwości potrafią również wpłynąć na leczenie zmian trądzikowych. Latem dopadł mnie straszny wysyp trądziku na twarzy i szukałam w internecie skutecznych sposobów na jego pokonanie. Trafiłam na wpis, w którym jedna dziewczyna opisywała, że dzięki niemu wyleczyła swój trądzik, dlatego postanowiłam wypróbować go na sobie. O efektach stosowania dowiecie się w dzisiejszym poście :)

WŁAŚCIWOŚCI : 

Olejek herbaciany stosowany zewnętrznie posiada wiele dobroczynnych właściwości leczniczych i pielęgnacyjnych dla skóry głowy, twarzy i ciała. Działa przede wszystkim :

  • przeciwwirusowo
  • bakteriobójczo
  • grzybobójczo
  • przeciwzapalnie
  • dezynfekująco

ZASTOSOWANIE NA TWARZ

Jako preparat puntkowy na pryszcze i zaskórniki. Olejek herbaciany przyspiesza rownież gojenie się ran. Możemy wylać jedną kroplę olejku herbacianego na patyczek do uszu i nim posmarować zmiany trądzikowe. Kilka kropel olejku możemy również dodać do naszej ulubionej maski, kremu lub toniku. Dzięki tym zabiegom będziemy się cieszyć pięknie oczyszczoną, zmatowioną skórą. Dodawałam tego olejku do ulubionego kremu i byłam na prawdę zadowolona z efektów. Jest to jedyny olejek, który nie wymaga rozcieńczania, jednak warto choć trochę rozcieńczyć go z wodą, ponieważ zmniejszy to jego wysuszające właściwości. Nakładam go zawsze na noc, a rano mogę się cieszyć piękną, wygojoną cerą, ze widocznie zmniejszonymi niedoskonałościami.

JAK DZIAŁA NA TRĄDZIK?

Jego przeciwzapalne i antyseptycznie właściwości wysuszają i znacznie redukują zmiany trądzikowe. Po nasmarowaniu stan zapalny znika po 2-3 dniach, a blizny i przebarwienia goją się szybciej. Jest to jedyny preparat, który w tak szybkim czasie radzi sobie z niedoskonałościami. Gdy na policzkach znowu wychodzi mi wysyp, od razu sięgam po ten olejek. Mam pewność, że na drugi dzień będą one znacznie zredukowane, a skóra będzie wyraźnie ukojona. Jedynym minusem używania olejku herbacianego jest jego duszący, nietypowy zapach, który określiłabym jako typowo ziołołowy, korzenny. Z pewnością jedni go pokochają, drudzy znienawidzą. Osobiście mi on nie przeszkadzał, jednak moja mama wchodząc do mnie do pokoju nie mogła w nim długo wytrzymać :)


Olejek ten na zawsze zagościł w mojej kosmetyczce i wiem, że dzięki niemu jestem w stanie szybko zredukować niedoskonałości. Jeśli jeszcze nie spróbowałyście tego sposobu - gorąco zachęcam Was do pójścia do apteki i zaopatrzenia się w ten właśnie olejek. Koszt takiego olejku wynosi od 6 do około 10 złotych.  Efekty gwarantowane!

19:03

TOP 5 - ZASTOSOWAŃ OLEJKU Z DRZEWA HERBACIANEGO

TOP 5 - ZASTOSOWAŃ OLEJKU Z DRZEWA HERBACIANEGO
 Znalezione obrazy dla zapytania tea tree oil


Olejek z drzewa herbacianego to najbardziej wszechstronny i uniwersalny preparat naturalny. Stosowany zewnętrznie posiada wiele właściwości leczniczych i pielęgnacyjnych, a  swoje zastosowanie znalazł  również w medycnie i kosmetyce. W dzisiejszym wpisie poznacie powody, dla których powinien na stale zagościć w Waszej kosmetyczce :) 

WŁAŚCIWOŚCI OLEJKU HERBACIANEGO : 

  • grzybobójcze
  • bakteriobójcze
  • antyseptyczne
  • dezynfekujące
  • przeciwzapalne
  • przeciwwirusowe

ZASTOSOWANIE :

1. PRZY ZAPALENIU DZIĄSEŁ - płukanka z wody i kilku kropel olejku herbacianego doskonale uśmierza i łagodzi stany zapalne dziąseł. Olejek herbaciany pomaga również w pozbyciu się przykrego zapachu z ust. 

2. PRZY LECZENIU PRZEZIĘBIENIA - rozcieńczony olejek herbaciany w postaci inhalacji pomaga w leczeniu infekcji górnych dróg oddechowych i w łagodzeniu kataru i bólu zatok. Kilka kropel olejku herbacianego możemy również dodać do kominka zapachowego. 

3. NA OPRYSZCZKĘ - wysusza, przyspiesza gojenie i zapobiega ponownemu pojawieniu się opryszczki. Zaleca się dodanie odrobiny olejku do kremu i smarowanie taką mieszanką na noc.

4. PRZY LECZENIU ZMIAN TRĄDZIKOWYCH - jest to świetny sposób na pozbycie się wysypu i trudno gojących się ran. Wystarczy posmarować zmiany olejkiem, a pierwsze efekty zobaczymy już po 2 dniach. Aby zmniejszyć jego wysuszające właściwości zaleca się rozcieńczyć go z wodą. 

5. LECZY GRZYBICĘ STÓP - dzięki swoim przeciwgrzybicznym właściowściom olejek herbaciany jest wskazany dla osób cierpiących na grzybicę stóp różnego rodzaju. Wystarczy, że do naszego ulubionego kremu do stóp dodamy kilka kropel olejku herbacianego i będziemy systematycznie wmasowywać w stopy.

Olejek z drzewa herbacianego zdecydowanie podbił moje serce, ponieważ pomógł mi wyleczyć wysyp niedoskonałości w lato. Postanowiłam stworzyć dla Was o tym osobny wpis i dokładnie opisać jego działanie w walce z trądzikiem. Tymczasem uważam, że jest to olejek przeznaczony do zadań specjalnych, niezwykle szybki i skuteczny, dlatego warto mieć go zawszę pod ręką :) a Wy, stosowałyście już olejek herbaciany? Jakie macie odczucia?

Copyright © 2016 COSMETIC INNOCENT , Blogger